Czy uprawiać seks na pierwszej randce?

Pytanie „Czy uprawiać seks na pierwszej randce?” jest dla wielu naprawdę przejmującą kwestią. Z jednej strony – nikt rozsądny nie chce dostać łatki rozwiązłej osoby. Z drugiej, panuje przekonanie, że nie należy się powstrzymywać od stosunku, jeśli obie strony tego chcą. Kolejną kwestią są seks randki, czyli spotkania wyłącznie w celu wylądowania w łóżku. Choć zyskują one na popularności, wciąż dla wielu są wątpliwe moralnie.

Kiedy należy zrobić ostatni krok, czyli pójść do łóżka?

Chyba nikt nie odpowie jednoznacznie na to pytanie. Jeśli liczysz na zwykłą sex randkę – ONS i zapominamy, to raczej szybko dowiesz się w trakcie rozmowy, czy druga strona również ma podobne intencje. Jeżeli spotkaliście się na randkę z zamysłem poznania się i próby zbudowania poważniejszej relacji – wtedy potrzeba sporo wyczucia. Pamiętaj, że kobieta rzadko mówi wprost, czego oczekuje. Jednocześnie poczuje się rozczarowana, jeśli nie odbierzesz jej sygnałów, które jej zdaniem były ewidentne, chociaż ty zastanawiałeś się czy ona w ogóle chce z tobą jeszcze rozmawiać. Kobiety…

Może zdarzyć się tak, że żadne z was nawet nie brało pod uwagę seksu na pierwszej randce. Wiadomo, najpierw trzeba się poznać, nie warto lądować w łóżku z pierwszym lepszym facetem i inne tego typu oczywiste teksty. Wiadomo jednak, że ludzki organizm bywa przewrotny. Jeśli w trakcie spotkania poczujecie do siebie prawdziwą chemię, trudno będzie udać, że nic się nie dzieje. Pozornie sytuacja wydaje się być prosta – jeśli dwoje dorosłych osób ma ochotę na seks, to powinni… uprawiać seks. Jednak nie zawsze jest to oczywiste i nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie.

seks na pierwszej randce

Po pierwsze mamy różny system wartości. Jest on zależny od środowiska, w jakim się wychowaliśmy, naszych doświadczeń a także (a może przede wszystkim) od wyznawanej filozofii życiowej. Jeżeli do tej pory uważałeś, że seks przy pierwszym spotkaniu to zły pomysł, raczej nie warto ulegać chwilowemu uniesieniu. Może to skutkować tak zwanym kacem moralnym. W końcu po seksie będziesz musiał przyznać przed sobą, że złamałeś własne zasady. Pamiętaj, że jeśli twoja partnerka traktuje cię poważnie, nie powinna mieć problemu z tym, że nie skorzystasz z jej propozycji seksu. Mężczyzna również może mieć wątpliwości, mężczyzna też może odmawiać. Pójście do łóżka po kilku spotkaniach nie jest niczym złym i nie będzie stanowiło ujmy na twojej męskości. W konkretnych przypadkach może nawet być dla partnerki plusem. Byłby to dla niej znak, że nie jesteś uległy i niełatwo cię oczarować. Może nie jest to cecha, której oczekuje się od jednodniowego kochanka, ale jako kandydat na męża z pewnością dostaniesz plusa!

Czy należy powstrzymywać się od seksu?

Czy zatem zachęcam do powstrzymywania się od seksu? W żadnym wypadku. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. I nie mówię tu nawet o osobie, ale o relacji. Niektóre związki rozwijają się szybciej, drugie wolniej. Jedne trwają kilka dni, inne kilkadziesiąt lat. Nie ma zasady co do tego, zacząć, żeby żyć długo i szczęśliwie. Wstrzemięźliwe pary mogą rozejść się niedługo po ślubie, a niektóre małżeństwa zawierane wyłącznie ze względu na ciążę po przygodnym seksie trwają latami. Szybki seks nie sprawia, że jesteś złym kandydatem na faceta do stałego związku. Jednak wstrzymywanie się od niego też nie jest błędem. Nie ma złotego środka. Potrzeba jednak wyczucia i doświadczenia, by nie sprawić wrażenia, że chcesz kobietę do łóżka zaciągnąć, a przy tym nie wyjść na cnotliwego.

Seks na pierwszej randce wcale nie przekreśla możliwości zbudowania szczęśliwego związku.

W zależności od charakteru drugiej strony, może być odebrany jak najbardziej pozytywnie. Czasem jednak zdarza się tak, że pójście do łóżka na pierwszej randce owszem, jest satysfakcjonujące dla obu stron, ale pojawiają się wątpliwości. Może dojść do myślenia na zasadzie: „jeśli przy naszym pierwszym spotkaniu uprawialiśmy seks, to skąd mam wiedzieć, czy dochowa mi wierności?” Szybki seks może być podświadomie odbierany jako rozwiązałość. Zastanów się czego oczekujesz od relacji, a potem kochaj się albo nie.

 

Zobacz także…