Przygoda w akademiku

Kiedyś w akademiku, w leniwy sobotni dzień postanowiliśmy z kumplem urządzić seks party. Wiadomo, że w takiej społeczności jest wielka mieszanina charakterów.. i charakterków. Postanowiłem, że imprezka odbędzie się na mojej hacjendzie i zrobiłem odpowiedni nastrój.

Ciemne kotary tworzyły przyjemny półmrok, kanapy rozstawiłem po obu stronach pokoju. Lolo – mój ziom zajął się trunkami i muzą. Zaproszenia szły od ucha od ucha i w sumie spotkaliśmy się w 7 osób. Były 4 laski i 3 kolesiów. Na wstępie każdy raczył się ponczem, który był kurewsko mocny.

Po pół godzinie, mieliśmy już w czubie i oczekiwaliśmy na ochotnika, który zacznie naszą orgię. I wtedy jedna z dziewczyn, blondi o ksywie Merlin stanęła na środku pomieszczenia i zaczęła w rytm muzyki rozbić streeptease. Szło jej wspaniale, co najmniej jakby co wieczór to robiła. Wszyscy się na nią gapili i temperatura się ostro podniosła. Dotykała się z taką wprawą, gładziła roznegliżowane ciało i cicho jęczała. Zachęciła kiwnięciem palca Bambusa, aby do niej podszedł i się trochę zabawił. Bambus słynie z tego, że ma dużego kutasa – jak afroamerykanin i jest łasy na kobiety.

Zaczął całować jej szyję, duży język wpychał w jej usta a dłońmi ściskał opalone pośladki. Kątem oka zauważyłem, że Lolo wyciągnął swojego fiuta i spoglądał na Katię – panienkę z Rosji, niezłą sztukę. Tymczasem reszta siedziała wygodnie na kanapie i oglądała Bambusa w akcji. Dziewczyny zaczęły się nerwowo uśmiechać jak zobaczyły jego penisa, którego Merlin właśnie obciągała. Był twardy i wielki, prawie się nie mieścił w ustach blondyny. Lolo dolał ponczu i zapalił lolka pokoju. Po dwóch sztachnięciach posadził sobie Katię na kolana i ściągnął jej bluzkę. Miała małe, ale śliczne cycuszki. Całując je cały czas nadział Rosjankę na swojego ptaka. Podczas, gdy dwie parki się miło rżnęły, laska o imieniu Bona przystawiła się do ostatniej z dziewczyn – Justy.

Najpierw nieśmiało się pieściły a po momencie już leżąc całowały nawzajem swoje szparki. W sumie nie sądziłem, że będzie tak ostro. Ten widok mnie okrutnie podniecił i przyłączyłem się do nich podstawiając Bonie moją fujarkę. Co by nie mówić o tej dziewczynie, loda robiła wspaniale. Kiedy prawie miałem wytrysnąć prosto na piękny biust, opanowałem się i wziąłem od tyłu Justę. Spoceni razem doszliśmy do orgazmu. Jakoś tak się złożyło, że tamci się dobrali w parki i nie mieli ochoty się dzielić. Została jeszcze niezaspokojona Bona, widziałem, że ślinka jej cieknie na widok Bambusowego członka. Zaproponowałem jej wspólny prysznic. Udaliśmy się do łaźni i tam znowu dobrała się do mnie. Było bardzo przyjemnie, jej miękkie usta obciągały moją pałkę, która robiła się coraz sztywniejsza.

Byłem gotowy by ją zapiąć. Odwróciła się dupeczką i sama włożyła sobie pal do ciasnej szparki. Rytmiczne pukanko przerwało nam wołanie z pokoju. Nie chcieliśmy wracać do nich, napalona Bona usiadła rozkrokiem na wannie i czekała na odjazdową minetkę. Wycałowałem ją dokładnie i dość namiętnie, jej pojękiwanie bardzo mnie podniecało. Kiedy krzyczała z rozkoszy zamieniliśmy się miejscami. Dosiadła mnie i sprawnie skacząc sprawiła, że miałem absolutny odlot. Potem wzięliśmy kąpiel w pianie.

Lolo przyniósł nam drinki i próbował się dobierać do mojej zdobyczy. Kazałem mu wyginać. Bona zrobiła mi masaż i w ogóle nie chciało mi się wyłazić z tej wanny. Dolewaliśmy gorącej wody i leżeliśmy sobie nawzajem się gładząc. Generalnie nasza mini orgietka się udała, nie było jakichś wielkich hardcorów, ale była to imprezka inna niż wszystkie. Być może kiedyś to powtórzymy.

Zostań i sprawdź
gorące profile

Ponad 500 000 zweryfikowanych użytkowników szukających gorących przygód

Zobacz więcej opowiadań

Nocny ekspres i jego fetysz stóp

Nocny ekspres i jego fetysz stóp

Nocny ekspres i jego fetysz stóp Miarowy stukot kół z głuchym metalicznym łoskotem płynnie rozprzestrzeniał się po wnętrzu wagonu. W czwartym przedziale licząc od końca pociągu, pochylony nad gazetą siedział mężczyzna w wieku około lat 30, brunet. Jego łagodne...

Przygoda z koleżanką

Przygoda z koleżanką

Przygoda z koleżanką Miała na imię ”A”, była koleżanką z roku na studiach. Czarna, wysoka a co najważniejsze starsza ode mnie o dwa lata dziewczyna o nieprzeciętnej wręcz urodzie była obiektem westchnięć wszystkich facetów na roku. Przyglądając się jej zgrabnym...

Falcoln i Lilien

Falcoln i Lilien

Falcoln i Lilien Promienie słońca odbijały się w szybie samochodu stojącego na brzegu rzeki. Właściciel widocznie był gdzieś niedaleko, bo zostawił uchylone okno. Wkrótce z lasu obok wyszło dwoje młodych ludzi, niosąc na rękach stos gałęzi. -Myślę, że na dziś tego...

Spotkanie po latach

Spotkanie po latach

Spotkanie po latach Po kilku tygodniach niecierpliwego oczekiwania na odjazdowe party w najlepszym klubie w mieście w końcu nadszedł ten dzień. Jestem dość towarzyski, lubię kobiety, potrafię zbajerować panienkę skutecznie i każda impreza jest okazją do zawarcia...

Igraszki ze studentkami

Igraszki ze studentkami

Igraszki ze studentkami Poszedłem ostatnio na podryw panienek w barze, by je potem zerżnąć w hotelowym pokoju na godziny. Tak zawsze mam na myśli liczbę mnogą. Tamtej nocy wszystko zaczynało się niewinnie, egzotyczne drinki, muzyka sprawiająca, że ciało samo chce się...